Podczas zimy, sucha skóra na buzi to problem prawie każdej dziewczyny. Dla tych co borykają się z tym problemem na co dzień jest to okres dodatkowego nasilenia problemu - w moim przypadku zaczynają pojawiać się białe suche plamki. Nie wygląda to dobrze, a nałożony podkład czy puder dodatkowo to uwidaczniają. W tym roku w końcu znalazłam krem, który pomógł mi pozbyć się tego problemu już po 5 dniach stosowania (tak wiem, brzmi prawie jak reklama :D ).
Cold Cream od Avene jest mocno natłuszczającym kremem, przeznaczonym do stosowania właśnie podczas okresu zimowego. Jak chyba każdy krem natłuszczający sprawia, że skóra po jego użyciu mocno się świeci, dlatego ja stosowałam go głównie na noc oraz w dni kiedy miałam bardzo dużo czasu do wyjścia i mogłam pozwolić sobie na czekanie, aż się wchłonie - a trochę to trwa :). Po 5 dniach regularnego stosowania białe plamki zniknęły - jak dotąd żaden krem nie zadziałał u mnie tak szybko. Cold Cream jest bardzo delikatny, nie powoduje żadnych podrażnień oraz powstawania wyprysków. Jedynym minusem jest zapach tego kremu - niezbyt przyjemny - ale nie utrzymuje się długo na skórze i można się do niego przyzwyczaić - mi już w tym momencie w ogóle nie przeszkadza.
A jak wy radzicie sobie z suchą skórą podczas tych zimowych okresów? :)












